LZS GKS Izbicko Otmice - LZS Dąbrówka Górna


LZS GKS Izbicko Otmice
LZS GKS Izbicko Otmice Gospodarze
3 : 3
3 2P 1
0 1P 2
LZS Dąbrówka Górna
LZS Dąbrówka Górna Goście

Bramki

LZS GKS Izbicko Otmice
LZS GKS Izbicko Otmice
boisko sportowe w Izbicku
90'
LZS Dąbrówka Górna
LZS Dąbrówka Górna

Kary

LZS GKS Izbicko Otmice
LZS GKS Izbicko Otmice
78'
Tomasz Janocha Niesportowe zachowanie poprzez obrazę przeciwnika
LZS Dąbrówka Górna
LZS Dąbrówka Górna
63'
Rafał Wójcik Nierozważne odepchnięcie przeciwnika w przerwie w grze
82'
Mirosław Pieczara Nierozważne odepchnięcie przeciwnika w przerwie w grze
88'
Tomasz Urbacka Okazywanie niezadowolenia z decyzji sędziego
92'
Patryk Czerner Okazywanie niezadowolenia z decyzji sędziego
93'
Denis Kaźmierz Okazywanie niezadowolenia z decyzji sędziego

Skład wyjściowy

LZS GKS Izbicko Otmice
LZS GKS Izbicko Otmice
LZS Dąbrówka Górna
LZS Dąbrówka Górna


Skład rezerwowy

LZS GKS Izbicko Otmice
LZS GKS Izbicko Otmice
Numer Imię i nazwisko
9
Oleksandr Chukhno
roster.substituted.change 46'
8
Ditmar Hurek
roster.substituted.change 65'
5
Stanisław Litwin
LZS Dąbrówka Górna
LZS Dąbrówka Górna

Sztab szkoleniowy

LZS GKS Izbicko Otmice
LZS GKS Izbicko Otmice
Imię i nazwisko
Artur Kukuczka Trener
Stanisław Litwin Kierownik drużyny
Mirosław Mega Opieka medyczna
LZS Dąbrówka Górna
LZS Dąbrówka Górna
Imię i nazwisko
Tomasz Kowol Trener
Mariusz Fornol Kierownik drużyny

Relacja z meczu

Autor:

mario1983

Utworzono:

21.10.2019

Po pełnym zwrotów akcji meczu, zremisowaliśmy na wyjeździe z zespołem Izbicka-Otmice 3:3 (2:0).

Początek spotkania to obustronne badanie sił i walka w środku pola. W 20. minucie wyszliśmy na prowadzenie. W zamieszaniu podbramkowym najwięcej sprytu wykazał Tomasz Urbacka i na raty pokonał bramkarza gospodarzy. Po upływie kolejnych dziesięciu minut wygrywaliśmy już 2:0. Prawym skrzydłem przedarł się Mateusz Kimmel, idealnie wyłożył piłkę Denisowi Kaźmierz a ten ze spokojem umieścił ją w siatce. Drużyna Izbicka pod koniec pierwszej odsłony wykonywała kilka stałych fragmentów gry. Po jednym z nich zakotłowało się w naszym polu karnym, lecz Kamil Czerner zażegnał niebezpieczeństwo.

Druga połowa zaczęła się od znakomitej sytuacji Patryka Łuczaka, który uderzył z bliska, jednak bramkarz Izbicka instynktownie interweniował. Gospodarze w 55. minucie zdobyli bramkę kontaktową. Niedługo potem odbudowaliśmy dwubramkowe prowadzenie. Tomasz Urbacka świetnym podaniem "uruchomił" Andrzeja Kozłowskiego, który technicznym strzałem zdobył swą czwartą bramkę w sezonie. Kolejne okazje zmarnowali jeszcze wprowadzeni po przerwie Mirosław Pieczara i Patryk Czerner. Kto w tym momencie myślał, że mecz jest już rozstrzygnięty, ten się grubo pomylił. Niepotrzebnie oddaliśmy inicjatywę, za głęboko się cofnęliśmy, co skrzętnie wykorzystał zespół Izbicka, doprowadzając pod koniec meczu do wyrównania. Już w doliczonym czasie gry, zawodnicy gospodarzy dwukrotnie zagrywali piłkę ręką w swoim polu karnym, ale nie wiedzieć czemu gwizdek sędziego milczał. Jeszcze Tobiasz Pieczara ostemplował spojenie słupka i poprzeczki bramki strzeżonej przed Artura Kukuczkę i arbiter główny zakończył te szalone spotkanie.

Reasumując, na własne życzenie straciliśmy dwa punkty. Będąc zespołem lepszym i dojrzalszym, zamiast "dobić" przeciwnika, swoją postawą na boisku pozwoliliśmy mu się odbudować. Niech mecz ten będzie dla nas nauczką na przyszłość.

W 11. kolejce zmierzymy się na własnym boisku z drużyną Błękitnych Jaryszów. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi w niedzielę 27 października o godzinie 13:00.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości